Adoptowany
GRUBY ŁAŃCUCH ZAPIĘTY NA SZYI SZCZENIAKA WROSŁ W NIĄ I PĘKŁ KIEDY PIES URÓSŁ😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭
To były 3 lub 4 lata niewyobrażalnego cierpienia. Najprawdopodobniej pękł drut, którym był skręcony, wyrośnięty w szyję łańcuch. Kiedy pies do nas trafił gardło zdążyło już zarosnać natomiast 3/4 szyi to była jedna wielka, śmierdząca, zaropiała rana powodujaca trudny do opisania ból. Z krótkiego planowanego zabiegu po oczyszczeniu i rozcieciu rany okazało się, że potrzebna jest ciężka operacja, która trwała ponad godzinę. Centymetr po centymetrze lekarz wycinał zasymilowane już z ciałem psa ogniwa i czyścił ogromną ranę.
Obecnie NATAN dochodzi do siebie w miejskim Przytulisku w Pionkach.
To rewelacyjny, mądry pies, który z niezrozumiałych dla mnie powodów…
wciąż kocha ludzi.
Ma ok 3-4 lat, które przeżył w ogromnym bólu.
Jeśli tylko dojdzie do siebie będziemy szukać mu najwspanialszego na świecie Domu.
Natomiast dziś inspektorzy Pionkowskiego TOZ-u wszystkie swoje siły kierują na odnalezienie jego oprawcy. Dlatego proszę o udostępnienia. Niech ta gnida ludzka nie pozostanie bezkarna😢
Tel: 606 854 980