Wcale nie chciałyśmy Go zabierać ale nie umiałyśmy z Anią przejść obojętnie obok dramatu Psiaków odbieranych z patologicznych warunków przez
Marta Włodarczyk .
Kiedy puchate, kolorowe szczeniaczki i drobniutkie biedne sunie były pakowane do kontenerów i jechały po lepsze życie On wciąż tkwił w zawieszeniu.
Chudziutki, obolały, przerażony i pogryziony przez inne Psy podczas dramatycznej walki o okruch chleba krył się w najgłębszych zakamarkach wśród własnych odchodów marząc żeby stać się niewidzialnym.
Najpierw zabrałyśmy z Anią Jego Mamę i siostrę ale kiedy dotarło do nas, że On został bez pomocy serca pękły nam na pół i już nie było odwrotu.
Koralik trafił do Teresina biedny, zalękniony i nieszczęśliwy.
Dzisiaj po tygodniu to nie ten sam Pies.
Miły i kontaktowy uwielbia Towarzystwo Człowieka.
Odżył, rany po pogryzieniach zaczynają się goić a stare blizny zarastać sierścią.
Już nie rzuca się na jedzenie i zaczynają interesować Go zabawki.
Został porządnie odrobaczony i zaszczepiony.
Czas więc na zmianę adresu.
Szukamy Domu z wygodną kanapą i ciepłej, kochającej Rodziny która nadrobi czas straconego dzieciństwa i będzie rozpieszczać chłopczyka bez granic.
Koralik obecnie ma 8 miesięcy i waży niespełna 6 kg. Już dużo większy nie urośnie.
Na odpowiedzialną adopcję czeka w Teresinie koło Sochaczewa.
Tel: 606 854 980