W ŻABCE SCHRONIŁ SIĘ PRZED MROZEM

Nikt nie wie jakim cudem stał się bezdomny.
Pojawił się tuż po Sylwestrze i pomimo wielu ogłoszeń i poszukiwań nikt się o Niego nie upomniał. Przez kilka dni błąkał się po mieście, w końcu wpadł do Żabki, skulił się i zasnął pomiędzy regałami z towarem. Miszka to malutki, 9 kg psiaczek, kundelek ale wyglądem przypominający królewskiego Corgiego.
Jest bardzo kontaktowy, nieobca jest mu smycz oraz jazda autem.
Na swój Dom czeka w Teresinie pod Warszawą.
Tel: 606 854 980

Post Author: Ola Rutka