ADOPTOWANA :) CZY VIVA MIAŁABY JAKIEKOLWIEK SZANSE GDYBY TRAFIŁA DO RADYS ???

Są takie momenty, że nie zastanawiamy się co zrobimy z uratowanym przez nas psem. Wszystkie myśli koncentrują się na tym, że musimy jak najszybciej mu pomóc.
O Vivie dowiedziałam się wczoraj w południe.
Wystarczył jeden telefon, że zagłodzona sunia z zaciśniętym wnykiem na przedniej łapce potrzebuje pomocy.
W tym samym momencie rozumiejąc powagę sytuacji Inspektorzy Pionkowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami Krystian Pastuszko i Mariusz Mróz niszcząc wszystkie swoje plany pojechali ratować udręczone bólem Zwierzę. Niestety cierpiąca sunia pomimo ogromnego głodu uciekła, by w samotności i przeszywającym zimnie gdzieś wśród pól lizać swoje rany zadane bezmyślnie przez głupotę człowieka.
Nie udało się odnaleźć suni więc chłopaki pojechali dziś znów. Tym razem wyposażeni w cały samochód akcesoriów do łapania , które o dziwo wcale nie były potrzebne. Wystarczyło dobre mięsko i sunia jak po sznurku sama wsiadła do auta.
Teraz jest pod naszą opieką. Wrośnięte wnyko zostało usunięte, rtg na szczęście nie wykazało żadnych obrażeń kości, łapkę więc najprawdopodobniej uda się uratować.
Póki co czeka Ją długie leczenie antybiotykowe i pobyt w klatce kenelowej lecznicy bo niestety nie mamy gdzie Jej zabrać. Pomocy z gminy też się nie spodziewamy bo to teren Głowaczowa- jedna z najgorszych gmin na terenie naszego działania jeśli chodzi o opiekę nad bezdomnymi Zwierzętami i jedyna, która podpisała umowę z Radysami.
Potrzebujemy pomocy w finansowaniu leczenia i pobytu w przychodni wet. oraz sterylizacji. Viva jest zagłodzona więc wskazana byłaby dobra karma sucha i mokra, a najlepiej Dom Stały lub choćby Tymczasowy.
Sunia przebywa w Pionkach.
Tel: 606 854 980

Pionkowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami
ul. Niepodległości 2 C, 26-670 Pionki
Nr konta: 48 1020 4317 0000 5102 0260 8180
Uwolniona z wnyk😢

Post Author: Ola Rutka