Tadzio – porzucony ze względu na przeprowadzkę

Co do wersji Jego historii nie jesteśmy pewni. Otrzymaliśmy informacje o kocie,który pozostawiony sam sobie na działce chodzi po sąsiadach i żebra o jedzenie.W jednej chwili został sam bez dachu nad głową,bez miseczki,która codziennie byłaby napełniana,bez rąk,które głaszczą.Bez człowieka,który by kochał… Powód ? Przeprowadzka. Wtedy kot stał się problemem,który tak po prostu został porzucony.Ale przecież zostawienie Go nie oznacza,że tak po prostu zniknie… Kocur szukał kontaktu z ludźmi usilnie pchając się do okolicznych domów,co bardzo poruszyło serce jednej z sąsiadek,która postanowiła pomóc kocurkowi. Pod groźbą wezwania TOZu oraz policji zmusiła ,,właścicielkę” do wzięcia odpowiedzialności za zwierzaka. Kobieta dosyć szybko pojawiła się i zabrała kocurka, niestety nie koniecznie do nowego domu…Uradowany widokiem opiekunki kociak został zabrany do auta.Niestety nie była to droga do domu. Siedział zamknięty w samochodzie i czekał.Rozgorączkowana kobieta zadzwoniła do nas najpierw mówiąc,że wzięli kota,potem,że się przybłąkał i tylko Go dokarmiali.Koniec końców po prostu był niechciany.Mimo iż cała sytuacja bardzo nas zbulwersowała,gdyż Tadzio miał właścicieli musieliśmy wziąć Go pod swoją opiekę by znów nie cierpiał przez ludzką nieodpowiedzialność.

Kocurek ma około 2 lata,jest bardzo kontaktowy,uwielbia mizianie i przebywanie w towarzystwie człowieka <3

Nie przepada za bliskimi relacjami z innymi kotami.Stosunek do psów nieznany.

Tadzio jest zdrowy,odrobaczony,przed adopcją zostanie wykastrowany,testy na choroby zakaźne ujemne,ładnie korzysta z kuwety.

Znajduje się w Pionkach woj mazowieckie.

Tel. 792 190 384

Post Author: Ola Rutka