Pomóżcie nam uratować Fifka, przecież nie powiemy mu, że musi umrzeć, bo zwyczajnie nas nie stać na leczenie… – zbiórka zakończona sukcesem

Zbiórka zakończona, dziękujemy za liczne wpłaty!

———————————————-

LOKATORZY TRZY DNI CZEKALI ŻEBY WEZWAĆ POMOC DO UMIERAJĄCEGO NA KLATCE SCHODOWEJ BEZDOMNEGO PSA😢😢😢😢😢

Kiedy dostałam informację o bezdomnym psie leżącym od trzech dni bez ruchu na klatce schodowej jednego z bloków serce po raz kolejny pękło mi na milion kawałków, a kiedy zobaczyłam jego skulone ciałko i oczy błagające o pomoc zalałam się łzami. Wiedziałam, że bez pomocy lekarza się nie obejdzie.

Wyniki krwi potwierdziły tylko moje przypuszczenia. Babeszjoza i to bardzo zaawansowana. Pomoc przyszła odrobinę za późno. Leczenie będzie długie i kosztowne. Do tego na dzień dzisiejszy nie mamy żadnej gwarancji, że uda nam się go uratować.

Zawiozłam go do najlepszej lecznicy w mieście-kliniki weterynaryjnej PulsVet, pod opiekę dr. Michała Potery. Z doświadczenia wiem, że On się nigdy nie poddaje. Walczy o każdego zwierzaka do końca.

Niestety to już trzeci pies w tym tygodniu, który potrzebuje naszej pomocy. Ale przecież nie powiemy mu, że musi umrzeć, bo zwyczajnie nas nie stać na leczenie. Dlatego będziemy prosić i skamlać: pomóżcie nam uratować Fifka. On ma dopiero 2 lata.

Tel. 606 854 980.

Dla tych, którzy zechcą wspomóc hospitalizację porzuconego, bezdomnego psa podaję nr konta PTOnZ-u.
PKO BP S.A 1 ODDZIAŁ W PIONKACH
48 1020 4317 0000 5102 0260 8180 z dopiskiem:FIFI

Post Author: Zwierzęta do Adopcji