NIEWIDOMY DRAGON OD 3 LAT CZEKA NA DOM. NIE BYLO NAWET JEDNEGO TELEFONU‼️‼️

W marcu 2017 roku został znaleziony niedaleko miejscowości Pionki. Biedak samotny i porzucony szedł środkiem jezdni. Dokąd ? Nie wiedział… Zaniedbana choroba oczu sprawiła, ze Dragon wzroku już nie odzyska (osobom z TOZu udało się umówić konsultację u specjalistki okulistki, uczennicy dr Garncarza). Dla oczu Dragona jest za późno. Dla niego nie ! Cały czas oswaja się z ciemnością wokół siebie, potrzebuje nieco czasu, aby poznać nowe osoby (w jego przypadku to całkowicie zrozumiałe). Na spacerze z nienarzucającymi się gośćmi zachowuje się grzecznie i przyjaźnie. W tej chwili każda zmiana otoczenia jest dla niego bardzo trudna. Idealnym rozwiązaniem dla niego byłby dom z ogrodem i kojec na pierwszym etapie zapoznawczym i przystosowawczym.

Jaki jest?

Na spacerze Dragon jest pobudliwy i potrafi naprawdę mocno pociągnąć na smyczy. Prowadzi go nos, czasem niekontrolowanie w różne kierunki 😉 Wydaje się być jeszcze młodym psem, może ok. 5-letnim. Zbudował już zaufanie ze swoim opiekunem w hoteliku i widać jak na nim polega. Pięknie przychodzi zawołany, wykonuje grzecznie komendę siad i czeka na smakołyki, które uwielbia!

Obserwowanie go na tym etapie, gdy mierzy się ze swoją niepełnosprawnością jest jednocześnie smutne i fascynujące.

W tym momencie Dragon absolutnie NIE nadaje się do domu ze zwierzętami, dziećmi i dużą ilością bodźców. Nie dla niego miejsce pełne hałasu i ruchu. Potrzebuje ciszy, spokoju i swojego przewodnika, za którym bez strachu będzie mógł podążać w ciemność. Dla osoby, która zdobędzie jego zaufanie będzie to z pewnością wspaniała przygoda, bo zbudowana relacja z Dragonem będzie bardzo silna.

Psiak znajduje się w okolicach Warszawy ale możliwy jest transport jeżeli tylko znajdzie się kochający dom 🙏

Tel. 606 854 980

Post Author: Ola Rutka