Mateusz – podrzucony na działkę cudem uniknął rozszarpania przez psy

Tego,co czuł nie opiszą żadne słowa.

W ostatniej chwili odkryty przez właściciela posesji posiadającego dwa duże psy,które szczerze nie lubią kotów.Co by się z nim stało,gdyby nie został zauważony? Wolimy nie myśleć.Zwierzę było tak przelęknione,że nie podejście człowieka na 50 m wywoływało panikę i desperackie szukanie ucieczki z komórki,w której sam się skrył.Udało się Go złapać w klatkę łapkę i tak oto trafił pod naszą opiekę.Pierwsze tygodnie były bardzo ciężkie.Mateusz sztywniał pod dotykiem ręki.Wydawałoby się,że wyrwaliśmy dzikie zwierzę z wolności,jednak zadbane futro,bardzo dobre wyniki badań oraz czystość jaką zachowuje świadczą,że kiedyś miał dom.Dlaczego więc właściciel tak bardzo zranił to niewinne zwierzę ? Powoli udało nam się pokazać Mateuszkowi,że człowiek nie jest taki zły.Zaczyna sam z siebie podchodzić,daje się głaskać,czasem nawet zjada przysmaki z ręki.Małymi kroczkami przestaje się bać 🙂 Marzymy o domu pełnym miłości,który da czas na oswojenie się i całkowite przekonanie jak fantastycznie jest mieć własnego człowieka,który kocha 😀

Mateuszek ma około 1,5 roku – 2 lata,jest zdrowy,kuwetkowy,akceptuje inne koty,został zaszczepiony,odrobaczony oraz wykastrowany.

Na dom czeka w Pionkach woj mazowieckie ale możliwy jest transport.

Tel. 792 190 384

Post Author: Ola Rutka