Malutki Loluś sparaliżowany strachem leżał na środku drogi pośród pędzących aut

Widzieliśmy już wiele oblicz ludzkiej głupoty,jednak za każdym razem zaskakuje nas ona coraz bardziej.Mimo iż tragiczny to bardzo klasyczny przypadek porzucenia kota. 2,5 miesięczny (!) maleńki kiciuś nagle znikąd pojawił się na środku bardzo ruchliwej trasy.Przerażony szybkim zwrotem akcji nie wiedział,co ma robić,więc po prostu skulił się przerażony do granic możliwości.Na szczęście przejeżdżał tamtędy akurat członek PTOnZ,który wstrzymując ruch uratował kocię na granicy tragedii.Maluszek przebadany przez weterynarza spędził kilka tygodni pod naszą opieką.Doszedł do siebie po traumatycznych przeżyciach i okazał się wielkim miziakiem.Wtula się w człowieka domagając się głaskania.Delikatnie ociera się o nogi wpatrując się z ufnością.

Lolek jest odrobaczony,odpchlony oraz zaszczepiony.Ma około 3 miesiące,jest zdrowy,kuwetkowy i w pełni gotowy ruszać do nowego domu 🙂

Znajduje się w Pionkach woj mazowieckie ale możliwy jest transport.

Tel. 792 190 384

Post Author: Ola Rutka