ADOPTOWANY :) Levis-po śmierci pana z kanapy trafił na ruchliwą ulicę

MY ZAWSZE ZAUWAŻYMY TO NA CO INNI NIE ZWRÓCĄ NAWET UWAGI
😢😢😢😢😢😢😢😢😢😢😢😢😢😢😢😢😢

Tylko dzięki wrażliwości prezes Pionkowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami  Elżbieta Fliszkiewicz zdołaliśmy zabezpieczyć psią mamę i Jej czworo dzieci. Czteromiesieczne szczeniaki biegały po ruchliwej drodze i to one doprowadziły przejeżdżającą tamtędy Elę do swojej mamy uwiązanej przy budzie na opuszczonym podwórku. Podczas wywiadu z sąsiadami okazało się, że trzy psiaki pozostały po zmarłym właścicielu a gmina pomimo zgłoszeń nie chce im pomóc. 2 suczki, które szczenią się co cieczkę i piesek żyją tylko na łasce sąsiadów. W sprawie pomocy psom Ela skontaktowała się z urzędnikami z gminy i tu dopiero wyszło szydło z worka. Za opiekę nad psami zmarły właściciel przepisał owym sąsiadom całe gospodarstwo plus 10 ha ziemi. Te psy były dla Niego najważniejsze na świecie. Nawet przed śmiercią, leżąc w szpitalu w przebłyskach świadomości miał jedno tylko marzenie- by móc jeszcze raz przytulić swoje psy i pożegnać się z nimi.
No cóż życie bywa okrutne. Opiekun zmarł i nie zdążył pożegnać się ze swoimi pupilami. Psy z kanapy wylądowały na łańcuchach a życzliwi sąsiedzi majątek owszem przygarnęli ale psów chcą pozbyć się za wszelką cenę.
W porozumieniu z gminą w pierwszej kolejności zabezpieczyliśmy mamę i szczeniaki. Ilość robali, pcheł i kleszczy świadczy o tym, że opieka polegała tylko i wyłącznie na karmieniu. Żal ściska za serce ale cóż trzeba zakasać rękawy i szukać dobrych Domów dla psich sierotek.Jeśli uda nam się rozlokować maluchy w dob
rych Rodzinach wrócimy po pieska i drugą suczkę, które zostały na pastwie niesłownych sąsiadów.
Maluchy są przygotowywane do adopcji, mama po sterylizacji również będzie szukać Domu. Cała psia rodzinka przebywa w Pionkach.
Tel.ws.adopcji: 606 854 980

Post Author: Ola Rutka