Garfield – wyrzucony koczował pod autami kilka miesięcy zanim otrzymał pomoc

Na tego cudownego kocura przypadkiem natknęła się nasza inspektora,kiedy nagle wychudły i zdesperowany kocur rzucił jej się na kolana domagając się głaskania.Zdezorientowana inspektor Ania rozpoczęła  poszukiwania właściciela kocura w bloku,pod którym go spotkała. Okazało się,że przebywał pod nim już ładnych kilka miesięcy.Niestety nikt nie przejął się losem poszkodowanego czworonoga poza Panią,która go czasami dokarmiała.W końcu obecność kocura zaczęła przeszkadzać mieszkańcom i codziennie kociak spotykał się z wieloma nieprzyjemnościami ze strony ludzi.Znowu oni Go krzywdzili.Na różny sposób,niby nieszkodliwy…Raz przegoniony,innym razem ktoś krzyknął,a jeszcze innym sprzedał kopa.Mimo to 2letni kocur nie poddał się i wiernie każdego rana czekał na Kobietę,która jako jedyna okazała miłosierdzie i odrobinę miłości. Kilka miesięcy spania pod autem,kilka miesięcy walki o byt zostały zakończone przez naszą inspektor,która zabrała kociaka.Po wizycie u weterynarza okazało się,że Garfield jest chory na białaczkę.Niestety lokalizacja w jakiej się znajduje – małe miasteczko oraz fakt,że pod naszą opieką jest dwa inne koty białaczkowe,które nadal czekają na nowych właścicieli daje mu marne szanse.Ale nie poddajemy się i walczymy  o lepsze jutro dla Niego.Gdyby miłość dało się ucieleśnić byłby nią właśnie Garfield.Całym sobą okazuje jak oddany jest człowiekowi.

Poza białaczką kocur jest zdrowy,wykastrowany, KOCHA LUDZI przez wielkie K,pięknie korzysta z kuwety.

Znajduje się w Pionkach woj mazowieckie ale w razie potrzeby możliwy jest transport do nowego domu.

BŁAGAMY O UDOSTĘPNIANIE GARFIELDA,TO MŁODY KOCUR I CZEKA GO JESZCZE WIELE LAT,W CIĄGU KTÓRYCH ODDA CAŁE SERCE I OGROM MIŁOŚCI OSOBIE,KTÓRA GO POKOCHA.

tel. 792 190 384

Post Author: Ola Rutka