GAJA NIE WIE CO TO ZNACZY DOM

Wyrzucona kilka lat temu w Głowaczowie, przeganiana przez miejscowych żeby broń boże nie przyzwyczaiła się i nie chciała zostać na stałe, nie znając dobrego dotyku człowieka zawsze żyła tuż obok. Wtopiła się w krajobraz wsi i przestała być zauważalna dopóki na świecie nie pojawiały się regularnie dwa razy do roku szczeniaki. Wtedy robił się szum bo oczywiście nikt nie chciał matki z przychówkiem na swoim podwórku. Nikt też nie zrobił nic, żeby Jej pomóc. Zupełnym przypadkiem zauważyli biedną sunię z wyciągniętymi sutkami inspektorzy Pionkowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Cała Rodzina została zabezpieczona. Dzieciaki mają już swoje własne, pełne miłości Domy. Mama po sterylizacji i socjalizacji wciąż czeka na swoją szansę.
To cudowna, nieco wystraszona w pierwszym kontakcie ok.7-letnia sunia.
Przebywa w Pionkach koło Radomia.
Tel: 606 854 980

Obraz może zawierać: pies, trawa, na zewnątrz i przyroda

Post Author: Ola Rutka