EDGAR ZOSTAŁ WRZUCONY NA OPUSZCZONE PODWÓRKO

Edgar padł kolejną ofiarą ludzkiej skrajnej nieodpowiedzialności, która zaowocowała bezdomnością niczego winnego zwierzęcia, którego serce pękło na milion kawałków. Starał się jak mógł, by przeżyć, jednak nowa rzeczywistość całkowicie Go przerosła. W całym armagedonie codziennej walki dorobił się 5 dzieci, którymi o dziwo się zaopiekował. Kocia rodzina każdego dnia walczyła o choćby okruszynę jedzenia, aż w końcu ich dramat został dostrzeżony. Ze względu na brak miejsca w naszym azylu mogliśmy odpowiedzieć na rozpaczliwe błaganie jedynie zabraniem maluchów oraz kastracją dorosłych kotów, które miały następnie wrócić na miejsc bytowania. Pani, która zgłosiła zaistniałą sytuację zobowiązała się Je dokarmiać.

Gdy wszystko doszło do skutku i cieszyliśmy się, że sprawa została załatwiona. Nie wiedzieliśmy wtedy, że to dopiero początek.Okazało się, że działka wcale nie jest opuszczona, a właściciel nie życzy sobie kotów na swoim terenie. Oszczędzimy przytaczania gróźb jakie wystosował do Pani, która odwoziła koty. Bez chwili zastanowienia przywiozła Je z powrotem do nas. Nie mięliśmy serca spojrzeć im w oczy i powiedzieć, że zdani są na łaskę losu – bezdomność. Przygarnęliśmy pod swoje skrzydła, choć naprawdę nie mamy nawet gdzie wcisnąć palca.

Edgar okazał się bardzo spragnionym i miziastym kocurem, który pilnie potrzebuje domu. Rzeczywistość, w której nie ma swojego jedynego człowieka bardzo Go przytłacza … To koci anioł 🙂 Opiekuje się najmłodszymi podopiecznymi, akceptuje inne koty,a od człowieka nie odstępowałby na krok.

Prosimy o udostępnianie Edgara, niech wreszcie los się do Niego uśmiechnie,a starania zaowocują w kochający dom.

Aktualnie znajduje się w Pionkach woj mazowieckie, jest zdrowy,kuwetkowy, wykastrowany, zaszczepiony,a testy na choroby zakaźne ujemne.

Tel. 696 340 970

 

Post Author: Ola Rutka