Czteromiesięczny Borysek do adopcji

Data : 7.08.2019 r
Odbiorca : nieznany
Adres : kochający dom

Dzień dobry !
Cieszę się,że wreszcie mogę tak powiedzieć.Bo do tej pory byłem bardzo smutny i nie do końca wiedziałem co się dzieje.

Urodziłem się wraz z braciszkami w komórce.Nie było tam zbyt czysto,jednak w miarę bezpiecznie.Nie biegały wiejskie psy,nikt nas nie przeganiał ale też nikomu nie zależało na naszym losie.Zazwyczaj głodni czekaliśmy aż wróci mamusia z jakąś myszą lub kawałkiem śmierdzącej wędliny. Wszystko jakoś się toczyło póki nie zauważyła nas Pani Ela.Ktoś do nas podszedł! Baliśmy się ale jedzenie wreszcie było dobre.Uszy nam się trzęsły 😋Była też Pani Ania. A potem nagle nas połapała i koniec ! Nie było już brudnej komórki,tylko łazienka.Whiskas od razu znalazł dom 🏠 Potem wszyscy po kolei.Aż zostałem tylko ja. Trafiłem do azylu,bo czas w DT mi się skończył. Z małej kuleczki już wyrosłem.I wiesz co ? Ja cały czas rosnę! Mam dużo małych kolegów,którzy lgną do człowieka,głośno mruczą i ciągle się bawią.A ja spokojnie czekam aż ktoś podejdzie mnie pogłaskać.Bardzo mnie to cieszy choć czasem zdarza mi się kulić.Jest ciepło,cały czas dobre jedzenie i nikt nie musi martwić się brakiem miłości

Jednak chciałbym mieć taką miłość na wyłączność,nie tylko wolontariuszy Powoli przełamuje się,czasami odważam się i sam podchodzę do ludzi ! Staram się,bo ponoć los wynagradza cierpienie. Więc jestem i czekam! W Pionkach woj mazowieckie ale jest możliwość transportu do nowego domu 🚗

📞 792 190 384

PS.jestem zdrowy,zaszczepiony,załatwiam się tylko do kuwety

 

Urodził się jako jeden z czwórki kociąt w brudnej,starej komórce.Tam kocięta spędzały każdy dzień.Między zardzewiałymi rurami i zapleśniałym chlebem zostały dostrzeżone przez naszą inspektorkę.Na początku były dokarmiane by choć trochę zaufały człowiekowi.Po tygodniu udało się złapać dzikie maluchy,które trafiły na dom tymczasowy do kobiety,która je znalazła.Ofiarowała im dużo czasu,cierpliwości i miłości by kociaki przestały się bać.Siwy bardzo szybko,jako pierwszy znalazł dom w Warszawie.Z całej czwórki został tylko nieśmiały Borysek.Kociak ma teraz około 4 miesięcy,jest bardzo grzeczny.W pierwszym kontakcie trochę wystraszony ale gdy podaruje mu się chwile uwagi lub weźmie na ręce mruczy donośnie 🙂 Borys akceptuje inne koty,ładnie korzysta z kuwety,jest zdrowy i w pełni gotowy do adopcji.Poszukujemy mu domu stałego.

Kociak znajduje się w Pionkach woj mazowieckie ale możliwy transport.

tel. 792 190 384

 

Post Author: Ola Rutka