CHOJRAK W GMINNYCH, WIEJSKICH KOJCACH BEZ WOLONTARIATU CZEKA NA WYJAZD DO SCHRONU

Dopóki jednak do końca nie wyjaśnimy sprawy z tym schronem będziemy wszystkie siły koncentrować by szukać pomocy i adoptować psy bezpośrednio z kojców.
Już kilkunastu Jego współtowarzyszom niedoli udało się pomóc. Pierwszeństwo miały matki z dziećmi lub te, którym dzieci zabito oraz podrostki i psy poranione albo chore.
Chojrak wciąż cierpliwie czekał na swoją kolej bo wiedział, że dotrzymujemy obietnic.
Mimo, że dni dłużyły się w nieskończoność, a byle jakie żarcie powodowało ból brzuszka, mimo, że woda często była zamarznięta, a lodowate zimno wciskało się do lichej budy On nigdy nie stracił nadziei. Zaufał nam i doskonale rozumiał, że inne psy bardziej potrzebują pomocy. Pokornie czekał na swoją kolej.
Dziś przyszedł czas by zawalczyć o Jego szczęście i spełnić daną mu obietnicę.
Poszukujemy dla Chojraka Domu z wygodną kanapą oraz Rodziny, który da mu miłość, szacunek i opiekę.
To młody, ok. 3-letni, spragniony kontaktu z człowiekiem chłopiec. Wypuszczony z kojca wtula się całym sobą w osobę która okaże mu cień zainteresowania oraz zachęca do zabawy nawet inne psiaki.
Przebywa w okolicach Radomia.
Tel: 606 854 980

Post Author: Ola Rutka