ADOPTOWANA :) CZY MOŻEMY POZWOLIĆ ŻEBY ARIELKA PODZIELIŁA LOS SWOJEJ MAMY I SIOSTRY I TRAFIŁA NA ŁAŃCUCH ???

Miała to nieszczęście, że urodziła się jako dziecko wiejskiej suki. Jej siostra została oddana nieznanemu człowiekowi, który rowerem przejeżdżał obok podwórka na którym żyły w budzie ze swoją mamą. Łatwo się domyśleć jaki los Ją spotkał. Z pewnością bedzie żywym alarmem ograniczonym krótkim łańcuchem. Nie pozwólmy żeby Arielka podzieliła życie tej nieszczęśnicy😢
To jeszcze psie dziecko, które nie zdaje sobie sprawy co może czekać Ją w przyszłości.
Ma 4 m-ce, przebywa w okolicach Pionek koło Radomia. Tel.ws.adopcji: 606 854 980

****************************************************************************

Chociaż z miłości do Zwierząt wciąż bezinteresownie pomagamy w gm. Głowaczów to potrzeby i prośby ludzi przewyższają nasze możliwości, dlatego przedstawiciele Pionkowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami poprosili o spotkanie Wójta tejże gminy.
Na miejscu okazało się, że w urzędzie znają skalę bezdomności na swoim terenie ale jak wszędzie trudno nad tym zapanować. Mają podpisaną umowę ze schroniskiem Baros w Starachowicach. Nie jest to szczyt marzeń Zwierzolubów ale od początku roku udało im się umieścić tam ok.25 psów. My natomiast od początku października zeszłego roku do chwili obecnej pomogliśmy 40 psom z tejże gminy.
Obecnie kolejna osoba ze wsi nieopodal Głowaczowa poprosiła nas o pomoc w adopcji trzech szczeniaczków-suczek. Zanim zdążyliśmy dojechać pani wydała jedną z nich przypadkowemu mężczyźnie. Adresu oczywiście nie dało się ustalić. Oprócz dwóch ponad 3-miesięcznych szczeniaczków na posesji są dwie dorosłe suczki z czego jedna już wytypowana do wydania sąsiadowi, który podobno rozmnaża i sprzedaje kundelki po całej wsi.
Poprzednia mu ,, zdechła” bo chorowała.
Podczas rozmowy o psach na podwórku kręciły się też koty. Na pytanie o nie właścicielka otworzyła szopę w której zamkniętych było ze 20 kotów w różnym wieku. W sumie ma ich chyba ze 25 ale tak naprawdę nie wie bo trudno ich policzyć.
Ręce opadają. Zbieramy siły żeby znaleźć domy wszystkim zwierzakom, którym tylko się uda. Planujemy zacząć od szczeniąt. Matka waży ok 10 kg. Ojciec niewiele więcej.
Jeśli dojdziemy do porozumienia z gminą będziemy zwierzaki sterylizować.
Dziewczyny dostały na imię Arielka i Esterka.
Bardzo pilnie potrzebujemy domków. Przebywają w okolicach Brzózy w gm. Głowaczów.
Tel.ws.adopcji: 606 854 980

Post Author: Ola Rutka